O biżuterii, o magii kamieni, moje prace te banalne i te mniej
Kategorie: Wszystkie | Kolczyki | różności
RSS
sobota, 06 lutego 2010
lutowo

Dziękuję Jaszmurko za komentarz.

 

Blog miał być biżuteryjny, ale zrobił się o wszystkim i dobrze:)) A teraz znów biżuteryjnie, czyli lutowanie w lutym. Jestem szczególnie zadowolona z kolczyków.

biżuteria artystyczna

SKAUTKI

srebro, fasetowane granaty i cytrynki

 

biżuteria srebrna

KWIAT JEDNEJ NOCY

SREBRO, FASETOWANE GRANATY I CYTRYNKI

19:23, magdaigra
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 stycznia 2010
Kosztowny humor ze zmywarką

I poproś tu "chłopa"nawet swojego własnego przez ostatnie lata chowanego, żeby posprzątał w kuchni. Jeszcze przyjdzie mu do głowy załadować zmywarkę i kłopot gotowy. A co, a mężczyzna własny- brzmi lepiej (a własny bo zaobrączkowany) władował do zmywarki kieliszki po winie. Nie żebym tego nie robiła, bo ja z natury lubię ułatwiać sobie życie czasami, a szczególnie w sprawach przyziemnych, ale zwykle robię to tak że wkładam tyle samo sztuk co potem wyjmuję. Mężczyzna ma z tym problem jak kura z liczeniem. Kilka dni po zajściu zmywarka padła, no zmywać się odzwyczaiłam więc zabrałam się za naprawę. Kilka śrubek, kilka płukań, pokręciłam jakimiś wirnikami i zadziałała- raz jeden jedyny odpompowała wodę i tyle, potem zastuj zupełny. Dzień drugi - z pomocą nadszedł mężczyzna, że nie wie jak zmywarka działa (gdyby wiedział to nie tłukł by naczyń) to chciał to unaocznić. Przewidująco kazałam odsunąć się potworom, no i mężczyzna ten mój nie musiał brać już prysznica:)) Kuchnia w stanie kleski powodziowej, zmywarkę trzeba rozkręcać, ale jeszcze wyjęłam z niej jakieś drobniutkie szkiełka i rozruszałam wirnik od pompy. Rozkręciliśmy co się dało, pooglądaliśmy rurki i rureczki od środka, potworki przeszczęśliwe biegały ze śrubokrętami, kluczami i różnymi częściami. Na koniec popatrzyliśmy czujnie na tysiąc czujników, poskładaliśmy i znaleźliśmy numer do fachofca :)). Dzień trzeci zmagań. Fachowiec przyjechał na zawołanie, rzucił fachowym okiem, pochwalił sprzęt, powiedział że za młody na usterki, założył plastik, którego nie chciało mi się przykręcać i stwierdził że sami nareperowaliśmy.:)))))) Wrzucił tabletkę myjącą i nie czekając dłużej zainkasował 80zł i podziękował za współpracę. Szkła wcześniej wyjęłam, wirnik dwa razy odblokowałam i tylko nie chciało mi się przykręcać małego plasticzku P. Zostanę fachowcem, praca lekka, polega na odbieraniu telefonów, wrzucaniu tabletek i inkasowaniu sumek.  :)

14:53, magdaigra
Link Komentarze (2) »
środa, 22 lipca 2009

Przerwa była dłuuga i w pracy oczywiście biżuteryjnej i w pisaniu bloga i we wzystkich uciechach życia codziennego. Przerwa związana z pracą etatową, "wychowywaniem" dzieci przez rodziców i odwrotnie oraz a wszelaką działalnością pozabiżuteryjną firmy majsterklepka. Nie pytajcie tylko kto tę nazwę wymyślił :))

Ostatnio wzięłam się jednakże do roboty i zrobiłam spore zamówienie urodzinowe (obdarowana na szczęście zadowolona) oraz wysupłałam kilka wzorów do galerii. Współpracę z galerią realną zawiesiłam z powodu zbyt małych mocy przerobowych, nie potrafię robić hurtowo, wyszłam z egoistycznego założenia że ta praca powinna dawać mi satysfakcję i radość. Banalne?- dla mnie nie.

wire wrapping

 

 

 

 

 

 

 

 

 

11:23, magdaigra , Kolczyki
Link Komentarze (1) »
piątek, 10 kwietnia 2009
Czas na czas dla matki i jej poczynań

   Dziękuję Jamilce za niespodziankę. Osobiście podziwiam ją za to co robi, za 100% oryginalności i pasji, podziwiam i się nadziwić nie mogę.

   Próbuję okiełznać czas, jak zwykle zresztą i jak zwykle z wielkim trudem. Zamówienia "pod presją" zakończyłam właśnie i powiem że było mi trudno robić coś pod wymagania innej osoby. Brak rozmachu i określone ramy tworzyły w mojej głowie dosłownie czarną dziurę. Na szczęście ostatnie zamówienie było w moim stylu i w moim guście więc tchnęło we mnie troszkę świeżości i dziękuję za to Ani (bo miało być bez Pani :)). Pani Agacie muszę zamówić kamienie i wreszcie wziąć się za projekt, no i jeszcze wiele rzeczy powinnam zamówić tylko poczekam na jeden dzień urlopu od pracy i potworków. Właśnie praca, z jednej strony wspaniałe jest to że mogę uciec chociaż na chwilkę od potworków (oczywiście żeby potem pędem do nich biec i bawić się do upadłego), z drugiej strony to zabójstwo dla mojej pasji. Z prostej to przyczyny, żeby pójść do pracy muszę się w miarę wysypiać, a to wyklucza siedzenie nad kamykami do świtu.

Ale jest cudownie, wiosna i nowe pomysły i już nie mogę się doczekać kiedy pomysły zmienią się w moje wyroby.

zaleglości zdjęciowe ogromne- muszę nadrobić i pochwalić się :))

sobota, 07 lutego 2009
Bajkowo kryzysowo

Jako że wszyscy ostatnimi czasy tylko o kryzysie mówią, ja oswajam dla odmiany bardziej bajowe tereny. Perły i jeszcze raz perły. Poprostu uwielbiam je, a dostałam cudnej jakości białe i zostało mi już mało na dnie...kuferka.

Druga strona księżyca

srebro 925, 930 i 999, perełki naturalne hodowlane oraz fasetowany kwarc dymny.

ażury

Pozdrawiam wszystkie moje dobre duszki podglądające moją pracę (w pocie czoła:)) ) i życzę lepszych wiosennych nastrojów.

00:44, magdaigra
Link Komentarze (4) »
piątek, 16 stycznia 2009

Mój nowy aparat to najlepsza rzecz jaką ostatnio kupiłam, nawet jeśli nie do końca orientuje się w jego działaniu, to i tak robi cudne zdjęcia. Ostatnio mam tysiąc pomysłów i chwilowy zastój, zamówienia czekają na swój czas czyli na chwilę spokoju. Ciężko jest wykonywać rzeczy zamówione, bo zmuszją mnie do czegoś, a w szczególności do trzymania się projektu :)) Ale nic, czekam teraz na materiały, bo one tez się opóźniają. Stolarz piętrzy mi w domu problemy,dwa razy mierzy, dwa razy tnie i wciąż za krótkie, ale ostatecznie pomimo trwania tego w czasie, powstają mi w przedpokoju i w łazience piękne mebelki.

Biżuteria też na swój sposób nowa, zrobiona w starym roku jeszcze, ale jakaś taka inna, myślę że bardziej dojrzała w seojej formie. Uważam że ślicznie się prezentuje.

Do końca tygodnia troszkę pracy w domu, potem pierwsza zabawa choinkowa mojego starszego potworka, a potem wieczory tylko dla mnie przy lampce i sreberkach.

 

Zadziorne serca
srebro próby 930 i 999, granaty
madam w czerni
srebro próby 930 i 999, czarne cyrkonie fasetowane i onyks
Ażury jej mości
srebro póby 930 i 999, naturalne perły hodowlane
Buława jej mości
srebro próby 930 i 999, ametysty, perydoty, onyks
00:48, magdaigra , Kolczyki
Link Komentarze (2) »
wtorek, 06 stycznia 2009
Szybki koszt

   Ha muszę się pochwalić nowym aparatem, na razie pisemnie, ale niedługo zdjęcia:)) A wogóle w porównaniu z moim starym to fantastyczny, idealne kolory, ładnie zbiera światło no i oczywiście koniec z pikseladą. Teraz tylko uczyc się fotografować... - to trudniejsze niż się wydaje, zwłaszcza że z fizyki to ja noga byłam. Swoją drogą ciekawe dlaczego nikt nie mówi zieciakom, że jeśli nie przyłożą się do kilku lekcji w szkole, to nawet zdjec nie będą potrafiły potem zrobić????

   Ale było to tak, że w niedzielę wieczorem mąż wspomniał że przydały by się mu jakieś koszty, bo w podstawowe sprzęta to zaopatrzyliśmy sie niestety zanim firma powstała:(( Nie trzeba byo mi długo powtarzać, w poniedziałek rano skoczyłam po gazetę prawną i przy okazji przytargałam do domu soniaka alfa 300 Może to troszkę za duży koszt, szczególnie la budżetu domowego, ale może w końcu uda się jakoś normalnie pracować, a przy okazji będą piękne pamiatki, bo jako gratisik dostałam bon na wykonanie albumu i na wywołanie 50 zdjątek.

   Siedzę i rozpracowuję maszynerie, oczywiście w godzinach nocnych, kiedy moje potwory nie grasują.

piątek, 26 grudnia 2008
Przedświątecznie

Jedni pieką pierniczki i schabiki ze śliwkami, a ja w międzyczasie uwijam się z zaplataniem biżuterii.

I znowu charakterystycznie zaplecione sztyfty w kolorach doskonałych na karnawał. Czerwień i czerń są doskonałe pod tym względem, że zakładając je na bal sprawiają że czujemy się bogato, zmysłowo, natomiast na codzień te same nie sprawiają wrażenia że nie pasuja do codziennego stroju, ale są widoczne i dodają nam energii. Połączenie tych kolorów jest uniwersalne i zawsze idealnie dopasowane.

Drugie kolczyki to eleganckie i klasyczne cyrkonie w nieco innej odsłonie. Zazwyczaj długie wiszące nie zwracają na siebie uwagi. Te sprawiają ze zatrzymasz dłużej wzrok na nich.

srebro próby 999 i 930, fasetowane granaty i krople onyksu

 

 

 

piękne, długie cyrkonie i srebro próby 925

 

 

12:43, magdaigra
Link Komentarze (1) »
sobota, 13 grudnia 2008
Różności różniaste

   Z braku czasu niestety cierpi blog, ale obiecuje poprawę. Na razie nadrabiam zaległości zdjęciowe

o proszę:

Winne Grona

 Kolczyki na sztyftach wykonane od podstaw ręcznie ze srebra próby 930 i 925, oraz fasetowanych czerwonych cyrkonii, granatów i kulek hematytu.
   Całość oksydowana i polerowana.
   Długość kolczyków- 3,5cm
Lothlorien
jh
kolczyki zostały wykonane od podstaw ręcznie ze srebra próby 930 i najwyższej 999.Zostały wykonane technika wire - wrapping, srebro oplata fasetowane mocno granatowe szafiry, czerwone granaty oraz fasetowane kulki onyksu.
   Kolory mocne i kontrastowe nadały bardzo elegancki i bogaty wygląd.
   Srebro oksydowane i polerowane.

średnica kół około 3cm
Wino-Gronka

ij
Słodkie a zarazem eleganckie kolczyki zostały wykonane od podstaw ręcznie ze srebra próby 930 i najwyższej 999.
   Na niepowtarzalnych biglach wiszą duże 18mm briolety zielonego frenitu, oraz kulki onyksu, hematytu i drobne naturalne perły hodowlane.
Długość kolczyków - 5cm (lekkie)

Kotwice w fiolecie

jug

  Ciekawe, niepowtarzalne z nutką przygody.
    Kolczyki  wykonane od podstaw ręcznie ze srebra próby 925 i 999, oraz fasetowanych ciemno-fioletowych ametystów.
   Całość oksydowana i polerowana.
   Długość kolczyków- 4cm
fg
fg



13:40, magdaigra
Link Komentarze (2) »
piątek, 21 listopada 2008
Wieczorową porą

Oj dzieje sie dzieje. Powtórzę się chyba 1000-czny raz - ja chcę 48godzinną dobe! Potworki zajmują mi cały dzień, każda chwilkę dosłownie, ale nie poddaje się. Kiedy duży drań i ten mniejszy już śpiął, zasiadam wreszcie do tego co lubię najbardziej (oczywiście poza potworkami), druciki i kulki ida w ruch i sama nigdy nie wiem co z tego wyniknie.

   Stawiam oczywiście na dokładność, bo nie jestem najlepszym sprzedawcą, nie potrafię wypchnąć wszystkiego co zrobie. Jeśli coś mi się nie podoba, to nawet po wielu godzinach pracy idzie takie cudo do rozbiórki:))

Ale co tam. Ostatnie moje prace przedstawiam, a właściwie jedną.

wire wrapping

Sensible

w modna.pl

Srebro 999, czerwono-krwiste granaty oraz fasetowany onyks. Zaplecione techniką wire- wrapping.

granaty, wire - wrapping

wire - wrapping, granaty, biżuteria autorska

 

A miało być zupełnie perełkowo i na biało na dodatek, ale jakoś tak zeszło mi na przeciwny kolor, także w połowie pracy musiałam wszystko zmieniać na nowo, bo niestety tylko jedną ramkę taką przygotowałam. Ale będzie i na biało....krótce.

 

22:46, magdaigra , Kolczyki
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2